😀 Ten temat to zmora osób, które jeszcze nigdy nie podróżowały do Stanów. Krążą na temat Wizy niesamowite historie sprzed 10/20 lat i nadal są aktualne w zbiorowej świadomości. Ale koniec z tym. Nie dajcie się wkręcić w lęk spowodowany możliwością nieotrzymania Wizy do Stanów.

Wiza turystyczna to naprawdę prosta i przejrzysta procedura, jeśli dostać od kogoś parę wskazówek.


W Polsce firmy załatwiające Vizy do USA urosły jak grzyby po deszczu. Daj nam swoje dane, a my wypełnimy za Ciebie te skomplikowane papiery i zgarniemy 300 zł – 500 zł. Jeśli ktoś ma nieograniczony budżet wakacyjny to miło, fajnie i OK, ale jeśli do Stanów chce polecieć cała rodzina, a tam jeszcze powydawać na przyjemności, lub nie lubicie przepłacać to znacznie lepiej samemu zająć się tematem WIZY.


Wypełnianie wniosku z moją pomocą trwa 30 minut.


Aby zarejestrować wniosek wchodzicie na stronę:
https://ceac.state.gov/genniv/


I wypełniacie swój formularz. Jeśli nie znacie angielskiego warto przed rozpoczęciem zmienić język na Polski – pole na górze po prawej – Select – POLSKI. Kiedy to zrobicie po najechaniu na każde angielskie zdanie, dostaniecie przy waszym kursorze pełne tłumaczenie wszystkich niezrozumiałych zdań.
Wybieracie miejsce odbioru Wizy – Polska – Kraków lub Polska – Warszawa. Przepisujecie kod z obrazka i zaczyna się wypełnianie.


Wpisujecie po kolei swoje dane w formularzu, pamiętając, że ubiegając się o Wizę turystyczną na 10 lat – tak żeby sobie pozwiedzać i pozostać w Stanach jednorazowo do 90 dni – wpisujecie, że potrzebujecie wizę B, a pod spodem wybieracie B2 – wiza turystyczna.


Jeśli nie jesteście pewni jakiegoś pytania i odpowiedzi, niesamowitą robotę zrobił człowiek ze strony nurkowanie.travel.pl który przygotował dla wszystkich buszujących w internecie sprawozdanie po polsku, jak krok po kroku wypełnić ten wniosek i na co zwrócić uwagę. Super Link:
https://www.nurkowanie.travel.pl/materialy/wniosek%20DS-160%20krok%20po%20kroku.pdf?fbclid=IwAR3ecFWWWpqB9GgAx98UBmY1sdTMjhp4MKBQhtU0bTQKScLxIBmg5Rkzrrw

Z taką ściągą, ciężko jest popełnić jakikolwiek błąd. Po wypełnieniu wniosku i zapisaniu go, należy podesłać zdjęcie. Ja swoje zrobiłam leniwie – telefonem, rano, nie przebierając się nawet z piżamy 😄. Wrzuciłam zdjęcie do programu obróbki zdjęć, podkręciłam kolory i dodałam lepszy kontrast. Wyszło przepięknie i przeszło wszystkie możliwe kontrole.

Zdjęcie do Wizy przed obróbką

Śmieszne jak łatwo można to zrobić, a niektórzy płacą za fotografa i bardzo się przy tym ekscytują. Ale spoko, dla każdego, kto się boi, na miejscu w konsulacie jest fotograf, gdyby z jakiejś przyczyny wasze zdjęcie nie przeszło, konsulat da wam wcześniej znać, a zdjęcie będziecie mogli zrobić na miejscu, przez profesjonalistę, oczywiście za dodatkową opłatą.


(Jeśli robicie zdjęcie sami, najlepiej zrobić je na białym tle, odejść od ściany minimum 1 metr, żeby nie robić cienia i fotografować się w dobrze oświetlonym pomieszczeniu, najlepiej w dzień)
Po zrobieniu zdjęcia i wysłaniu wniosku, trzeba opłacić 160 dolarów, czyli około 624 zł na rachunek bankowy konsulatu z dobrze opisanym tematem, który podany jest w formularzu.


Następnie czekacie na swój termin w konsulacie – ja dostałam po 2 tygodniach, chłopak po tygodniu, i z wydrukowanym wnioskiem i ważnym paszportem ruszacie po swoje dokumenty.


WIZYTA w KONSULACIE – 45 minut stania, 10 minut działania


W Warszawie kolejki są spore, warto wybrać się 30 minut przed planowaną godziną rozmowy. Jeśli jednak nie zdążyliście na czas – nie martwcie się, macie 2 godziny na dotarcie do konsula, od godziny wyznaczonej przez urząd. Dlaczego kolejki są takie dotkliwe? Bo żeby wejść do konsulatu trzeba przejść te same zabezpieczenia co wchodząc na pokład samolotu. Zdjąć buty za kostkę, rozebrać kurtkę i pasek, odłożyć rzeczy osobiste, wyodrębnić rzeczy elektroniczne! Na Boga nie bierzcie ze sobą sprzętów elektronicznych do Konsulatu, ani picia, ani jedzenia. Będziecie musieli wszystko zostawić przed konsulatem, tylko telefon możecie oddać na chwilę w ręce Pana ochroniarza, nic więcej. Więc zabierzcie telefon – jeśli musicie i teczkę z papierami.


Widziałam tam dużo dziwnych rzeczy, dwie panie z Rosji z siatami pełnymi rzeczy do sprzedawania, z bagażem, jedzeniem, kosmetykami. Ludzie kłócący się z ochroną o kolejkę, osoby po 10 razy przechodzące przez bramki i wyciągające coraz to nowe rzeczy z kieszeni 🙂. Nie ma to, jak nowe doświadczenia. *


Po wejściu do Konsulatu, wszystko dzieje się bardzo szybko. Przychodzicie jak na pocztę, pokazujecie wydrukowany wniosek i paszport, panowie pokazują wam gdzie przejść dalej. W jednym okienku zostawiacie paszport, w kolejnym odbywa się rozmowa z konsulem. Wszyscy w okienkach mówią po polsku, nie martwcie się. Jeśli chcecie, rozmowa może być prowadzona po angielsku, ale wszyscy pracownicy znają język polski. Konsul zapyta się, po co wybieracie się do Stanów i skąd macie pieniądze, żeby tam polecieć. Ja powiedziałam, że jadę zobaczyć Hawaje, bo to moje marzenie. Kolejne pytanie konsula, skąd mam pieniądze na wyjazd i czy podróżowałam już poza kontynent. Moja odpowiedź, jestem pisarzem, nawet bez stałej pracy, mam oszczędności, które chcę wydać na wyjazd na Hawaje i tak podróżowałam już do Afryki. Kiedy zapytał mnie gdzie byłam w Europie, powiedziałam, że wszędzie i rozmowa się zakończyła. Pan w okienku był miły, uśmiechnięty i przyjazny. Powiedział mi od razu, że przyznaje mi wizę na 10 lat i niebawem będzie do odbioru. Dodał też, że mam wspaniałe marzenie, a Hawaje są super.


Wiza przychodzi po kilku dniach kurierem do waszego miejsca zamieszkania lub można ją odebrać w firmie kurierskiej, bez dodatkowej opłaty. Ja korzystając z tego, że mieszkam w Warszawie odebrałam ją osobiście, ale firma kurierska jest ulokowana gdzieś na końcu świata i następnym razem wybiorę opcję z dostawą do domu. 🙂 Choć pewnie za 10 lat żadnych wiz już nie będzie.
I to już wszystko. Nie ma się czego bać.


Jeśli mój post wam się przydał lub zwyczajnie zaciekawił w ramach zapłaty, poproszę o lajki i udostępnianie. A swoje 300zł zaoszczędzone na samodzielnym wypełnianiu wniosku wydawajcie z rozmachem. 😉
Aloha!

Zdjęcie do Wizy po obróbce – podkręciłam kontrast i jasność

*OD AMBASADY:
Przygotowując się do wizyty w Ambasadzie/Konsulacie powinni Państwo pamiętać o kilku zasadach, które pomogą przyspieszyć wejście na jej teren. Bezpieczeństwo naszych gości oraz pracowników traktujemy niezwykle poważnie, dlatego wszystkie osoby ubiegające się o wizę oraz klienci Sekcji Obywateli Amerykańskich (ACS) muszą przejść kontrolę bezpieczeństwa.
Aby oszczędzić opóźnień sobie i innym prosimy nie przynosić:
* dużych toreb/torebek, większych od kartki papieru formatu A-4 i teczek. Można wnieść jedną plastikową torebkę/okładkę lub teczkę z dokumentami dotyczącymi wniosku albo małą torebkę. Osoby ubiegające się o wizę imigracyjną mogą przynieść dokumenty wizowe oraz zaklejoną kopertę z wynikami badań lekarskich,
* bagażu takiego jak: walizki, plecaki, aktówki, teczki oraz inne torby podróżne. Wyżej wymienionych rzeczy nie można wnieść do Ambasady/Konsulatu, pozostawić na chodniku przed Ambasadą/Konsulatem ani pod opieką osób oczekujących na zewnątrz. Prosimy rozważyć pozostawienie bagaży w pokoju hotelowym lub w przechowalni na dworcu,
* urządzeń elektronicznych lub na baterie, takich jak: aparaty fotograficzne, laptopy, urządzenia nagrywające lub przenośne odtwarzacze muzyki,
* wszelkich płynów, jedzenia,
* zaklejonych kopert lub opakowań, z wyjątkiem zaklejonych kopert zawierających wyniki badań lekarskich,
* papierosów, cygar, zapałek, zapalniczek,
* ostrych przedmiotów takich, jak nożyczki, scyzoryki lub pilniki do paznokci,
* wszelkiego rodzaju broni lub materiałów wybuchowych,
* telefony komórkowe należy pozostawić u pracowników ochrony,
Lista ta nie jest zamknięta. Pracownicy ochrony mogą zabronić wniesienia również innych przedmiotów.
W Ambasadzie/Konsulacie nie ma pomieszczenia, gdzie można przechować zabronione przedmioty (z wyjątkiem telefonów komórkowych). Przed przyjściem do Ambasady/Konsulatu należy zostawić takie rzeczy w innym miejscu.
Do Sekcji Konsularnej będą wpuszczone jedynie umówione osoby (w sprawach wizowych oraz klienci ACS), a także obywatele amerykańscy, którym potrzebna jest pomoc ACS. Niestety Ambasada/Konsulat nie dysponuje miejscami parkingowymi. Samochody nie mogą zatrzymywać się lub parkować na ulicy przed budynkiem. Osoby przyjeżdżające samochodem powinny zaparkować na jednym z płatnych parkingów w pobliżu lub wysiąść odpowiednio wcześniej przed budynkiem Ambasady/Konsulatu.